Lody fistaszkowe

  • 15 żółtek
  • 90 dag cukru
  • 3 szklanki śmietanki 36 %
  • 3 szklanki pełnotłustego mleka
  • esencja waniliowa
  • 60 dag świeżych fistaszków

Żółtka utrzeć z cukrem (30 dag) na jasną, puszystąmasę w dużej ogniotrwałej misce. Podgrzać mleko z połową śmietanki. Cały czas mieszając, zalewać żółtka mlekiem i postawić miskę na garnku z powli gotującą się wodą. Mieszać drewnianą łyżką, aż płyn zgęstnieje na tyle, by po wyjęciu łyżki jej spód był dokładnie pokryty warstwą kremu. Powinno to zająć 10-15 min. Zdjąć miskę z garnka, dodać esencję waniliową do smaku i zostawić do ostudzenia, mieszając co pewien czas. Zimny krem wlać do metalowej formy, przykryć pokrywą lub folią aluminiową i wstawić do zamrażarki.

Fistaszki ułożyć pojedynczą warstwą na blasze i wstawić do piekarnika nagrzanego do temperatury 180*C. Od czasu do czasu potrząsać blachą, by równomiernie nabierały koloru i uważać, by ich nie przypalić. Kiedy się zrumienią, przesypać je do teflonowej formy do pieczenia. Na małym ogniu rozpuścić cukier w 300 ml wody, cały czas mieszając. Zwiększyć ognień i gotować szybko bez mieszania, aż syrop się skarmelizuje i nabierze złotobrązowego koloru. Wtedy zdjąć go z ognia i zalać nim fistaszkam, mieszając tak aby dokładnie je pokrył. Gdy karmel ostygnie i stwardnieje, przełożyć orzechy do mocnej plastikowej torebki i robić je wałkiem do ciasta na kawałki wielkości ziarenek ryżu. Po mniej więcej godzinie krem w zamrażarce powinien osiągnąc konsystencję śniegu. Ubić go widelcem lub mikserem. Zamrażać dalej i powtarzać ubijanie i zamrażanie. Za trzecim razem dodać skarmelizowane fistaszki i znowu zamrozić. Gdy mieszkanka kolejny raz przypominać będzie śnieg, ubić ją tak jak poprzednio i delikatnie, lecz dokładnie połączyć z resztą śmietanki, ubitej na niezbyt sztywno. Następnie lody zamrozić.

Leave a Reply